24 maja 2017

Stephen King "Cmętarz zwieżąt" recenzja




"Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem!

Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki, las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi - i droga, po której nieustannie przetaczają się ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełne wzniesionych dziecięcymi rękami nagrobków, z napisem na bramie: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż, nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię...). 

Ci, którzy nie znają przeszłości, zwykle ją powtarzają... i nie chcą słuchać ostrzeżeń."

  Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek Stephena, z którymi miałam do tej pory okazję się zapoznać, zaraz obok "Miasteczka Salem", które czytam aktualnie. Książka wciągnęła mnie swoją fabułą od samego początku. Poznajemy historię  pewnej rodziny, która na pozór wydaje się idealna, jednak ich los jest bardziej tajemniczy i mroczny niż moglibyśmy się spodziewać. Zaobserwować możemy wewnętrzną rozterkę głównej postaci między tym co słuszne, a tym co jest tylko pragnieniem, mogącym  przynieść bardzo złe skutki. Jeżeli jesteście fanami powieści pełnych grozy, to jest to idealna pozycja dla Was. Zawsze kiedy czytam którąkolwiek powieść Kinga, jestem pełna podziwu dla jego talentu. Nikt tak jak on nie trzyma czytelnika w napięciu. W końcu nie bez powodu zyskał sobie miliony fanów na całym świecie. "Cmętarz zwieżąt" to jedna z jego pierwszych książek i jak na razie dla mnie jedna z najlepszych. 


18 maja 2017

Look of The Day







jeans - Stradivarius
sweater - Second Hand
scarf - Second Hand
purse - C&A
slip on - Primark
sunglasses - Oriflame


12 maja 2017

Photos took by me


  Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją zdjęć zrobionych przeze mnie, oczywiście z moją siostrą w roli głównej. Wydaje mi się, że zaczęłam się rozwijać. Wiadomo, zdjęcia nadal nie są jak z najnowszej okładki Vogue'a, jednak nie od razu Rzym zbudowano. Staram się poznawać nowe techniki fotografii i obróbki, i wiecie co? To sprawia mi naprawdę dużo radości. Nie tyle samo co śpiew, ale nadal jest w czołowej 5 moich zainteresowań. Koniecznie dajcie znać co powinnam poprawić i jak Wam się podobają zdjęcia. :)








7 maja 2017

School exams


 Część egzaminów maturalnych już za mną. Stres powoli mnie opuszcza, chociaż to jeszcze nie koniec szkolnych obowiązków. Przede mną dyplom ze skrzypiec oraz egzaminy wstępne na studia. Nie mogę uwierzyć, że już za kilka miesięcy opuszczę moje rodzinne miasto i zacznę (prawie) samodzielne życie. Trochę przerażająca myśl, a jednocześnie delikatnie ekscytująca. Tak naprawdę, to dopiero gdy złoże już wszystkie papiery na studia, zaliczę przesłuchania wstępne i zobaczę wyniki matur, poczuję pełen luz  i będę mogła zacząć myśleć o najdłuższych wakacjach w moim życiu.  Wcześniej czeka mnie jeszcze koncert Snarky Puppy! W końcu nie samą nauką człowiek żyje. Trzymam kciuki za wszystkich maturzystów!












shirt - Stradivarius
skirt - Cropp
sneakers - Converse
purse - C&A
coat - Mini Maxi

23 kwietnia 2017

Photos took by me


  Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym wpisem dotyczącym fotografii. Tym razem na zdjęciach zobaczyć możecie moją siostrę. Postanowiłam dodać też jedno moje zdjęcie, które również zrobiłam sama. Znajdziecie je na końcu. Od niedawna postanowiłam zająć się też trochę autoportretami. Uważam, że to najtrudniejsze zdjęcia do zrobienia, jednak chcę się dużo nauczyć w tej dziedzinie sztuki, więc staram się podejmować różne wyzwania, nawet jeżeli nie zawsze mi one wychodzą. :) Dajcie znać jak podobają Wam się zdjęcia oraz oczywiście modelka. :)